Powiedz to słońcu

Written 2025-11-29
Niektórzy krzyczą głośno, jakby mieli mandat z nieba,
„Spier…dalaj tam, gdzie wojna!”, choć nie znają nawet chleba,
który pęka w rękach tych, co biegli w noc bez światła.
Mądrość na poziomie mema. Odwaga — tylko z ekranu.
Bo łatwo rzucać słowa, kiedy siedzi się przy kawie,
gdy wojna jest „gdzieś daleko”, a ty w ciepełku, w zabawie.
I nagle każdy ekspert, general, strateg od losu,
choć historii nie otworzył ani przez sekundę w głosie.
I tak mnie czasem kusi, by zapytać ich z przekąsem:
Gdyby słońce wzeszło z Ukrainy —
też wykrzyczysz mu pod oknem?
„Spier…dalaj tam, skąd przyszłeś!”
Czy już trochę mniej odwagi, gdy patrzysz prosto w oczy Bogu?
Bo świat jest większy ніж їхні лозунги,
a wojna — nie jest żartem do popołudniowej rozmowy.
I może pewnego dnia, gdy cisza wreszcie zdejmie maski,
zrozumieją, że słowa ważą.
Że ludzie — to nie memy.
I że czasem trzeba najpierw spojrzeć w lustro,
zanim komuś wskażesz drogę.